Pomnik powstańców poległych w bitwie pod Kowalą

Latem 1863r. w okolicach Wąwolnicy niedaleko Puław zorganizował się oddział pod wodzą Teodora Cieszkowskiego pseudonim „Ćwiek”. Faktycznym dowódcą oddziału był major Murdelio. Był to kilkusetosobowy, bardzo dobrze wyposażony w broń, oddział powstańczy. Dołączył do niego oddział pod wodzą Eminowicza (1837-1864), który walczył wraz z Langiewiczem, a potem był szefem sztabu w oddziale Czachowskiego. Po rozbiciu partii Czachowskiego w czerwcu 1863r. podpułkownik Eminowicz sam sformował nowy oddział i dołączył do grupy Cieszkowskiego w lubelskim. Razem, partia Cieszkowskiego i Eminowicza liczyła ponad 1200 ludzi. Walczyli z Rosjanami w okolicach Chełma i Krasnegostawu. W połowie sierpnia Cieszkowski i Eminowicz dostali ważne zadanie przeprawienia się przez Wisłę i udanie się w kierunku granicy z Galicją, aby osłonić posiłki przybywające z Galicji. Przemarsz wojsk powstańczych aż do granicy miał się odbyć bez prowokowania Rosjan. Nocą z 14 na 15 sierpnia powstańcy przeprawili się przez Wisłę w rejonie Kazimierza i zdążali w kierunku Iłży. Udało się zachować przemarsz w tajemnicy, ale pod Iłżą dnia 20 sierpnia doszło do przypadkowej strzelaniny z wojskami carskimi. Rosjanie z garnizonu w Iłży ruszyli przeciw powstańcom. Powstańcy zmienili trasę i maszerowali w kierunku na Przytyk. 21 sierpnia Cieszkowski i Eminowicz zatrzymali się na skraju wsi Kowala. Powstańcy nie spodziewali się w okolicy wojsk rosyjskich. Jednak Rosjanie mając informacje o dużym oddziale powstańczym wysłali przeciw niemu oddziały z Radomia. Rosjanie nie byli dostatecznie przygotowani do walki, nie mieli ze sobą armat i byli fatalnie dowodzeni. Wojska carskie podpaliły wieś i zabrały się do rabunku. Wtedy uderzyli powstańcy. Rosjanie oświetleni przez ogień palącej się wsi nie mogli zorganizować skutecznej obrony przed nacierającymi z ciemności powstańcami i ponieśli klęskę. Jednak straty powstańców były dosyć znaczne. Według Brykczyńskiego było to 200 ludzi. Po bitwie powstał we wsi pomnik wzniesiony przez Rosjan z napisem po rosyjsku „Pamiatnik radiowomu 12 roty 26 piechtnego Mogilewskiego połka Prokopiu Smirnowu ubitemu w dielie pri dierewni Kowala 8 awgusta 1863 godu” (różnica dat wynika z różnic kalendarza polskiego i rosyjskiego). Pomnik został zapewne po 1915r. zniszczony, Straty odniesione przez mieszkańców wsi musiały być znaczne, ponieważ był to czas tuż po żniwach, a spłonęła pewnie nie jedna stodoła i spichlerz.

źródło: Urząd Gminy w Kowali