Kościół p.w. św. Stanisława bpa i m. w Wierzbicy

Parafia wierzbicka swoim istnieniem sięga XIII w. Dowodzi tego imię patrona. Kult św. Idziego rozpowszechniony był w średniowiecznej Europie, w tym również w Polsce. Z tego też względu kościół w Wierzbicy wzniesiono pod jego wezwaniem.

O istnieniu kościoła za czasów Leszka Białego, tj. przed rokiem 1227 dowiadujemy się z przywileju, wydanego cystersom przez Bolesława Wstydliwego w 1275 roku. Dokument ten zawiera informację dotyczącą założenia targu na placu przy kościele. Kościół był drewniany, niewielkich rozmiarów, stał przypuszczalnie w miejscu obecnego kościoła murowanego lub w jego pobliżu. Nie wiadomo, jak wyglądał i kto go wybudował, ponieważ nie zachowały się z tamtych wieków żadne opisy świątyni. Wiadomo tylko, że otaczał go duży plac, przeznaczony na targowisko.  W spisie z roku 1326, sporządzonym w związku z daninami i opłatami papieskimi, figuruje również parafia Wierzbica.

Za czasów Jana Długosza (1415-1480) do parafii wierzbickiej należały następujące wsie: Wierzbica, Rzeczków, Dąbrówka, Zalesice, Łączany, Pomorzany i Polany.

W 1525 roku parafia wierzbicka wchodziła w skład dekanatu radomskiego w diecezji krakowskiej. W roku 1598 była jedną z trzynastu parafii dekanatu radomskiego.

Na przełomie XVII i XVIII w. drewniany kościółek p.w. św. Idziego spłonął. Nowy kościół pod wezwaniem św. Stanisława Biskupa Męczennika wybudowali cystersi wąchoccy w 1709 roku. W tym czasie proboszczem parafii był jeden z kapłanów zakonnych, Gerard Witecki, późniejszy przeor wąchocki, który przyczynił się do budowy pięknego, jak na owe czasy kościoła.

Z budową nowego kościoła związana jest legenda. Według miejscowego podania mieszkańcy parafii Wierzbica bardzo rozpaczali po stracie kościółka i podjęli decyzję o budowie nowej świątyni. Na jej miejsce wyznaczyli piękny plac na przedmieściu Rzeczków. Po zgromadzeniu całego materiału na placu budowy rzemieślnicy zabrali się do pracy. Cieśle ciosali modrzewiowe bale na konstrukcję kościoła. W pewnym momencie zerwał się niesamowity wiatr i porwał wszystkie wióry, ścinki, skrawki drewna. Po ustąpieniu wichury budowniczowie znaleźli je na pogorzelsku po byłym kościele. Zdarzenie to mieszkańcy odebrali jako znak niebios i utwierdzili się w przekonaniu, że kościół musi być wybudowany w miejscu, gdzie stał poprzedni.

Kościół posiadał pięć ołtarzy, z których dwa mieściły się w kaplicach. Kolejne remonty zmieniły wygląd wnętrza. Wcześniej ściany pokryte były malowidłami. Po prawej stronie nad wejściem do kaplicy Matki Boskiej umieszczona była scena Ostatniej Wieczerzy. Nad kaplicą św. Anny namalowane było piekło, w którym potępieńcy tkwili do połowy ciała w ogniu, a diabeł, uzbrojony w widły, straszył przybyłych do świątyni swoją szkaradną postacią. W prezbiterium obrazy wyobrażały Zwiastowanie i Świętą Rodzinę przy pracy.

W XX w. kościół był kilkakrotnie remontowany. Budynek kościoła ucierpiał pod koniec działań wojennych. W styczniu 1945 roku w pobliżu kościoła wybuchła bomba i uszkodziła go. Zawiązał się komitet remontu kościoła. Po zebraniu odpowiedniej kwoty od parafian w 1948 roku przeprowadzono remont. Kolejny duży remont przeprowadzono na przełomie lat 60. i 70. W roku 2004 miała miejsce renowacja wnętrza świątyni.

źródło: Czyżewska Aneta, „Wierzbica”, Stowarzyszenie Oświatowe SYCYNA, 2004